sobota, 30 listopada 2013
niedziela, 24 listopada 2013
środa, 20 listopada 2013
rozdział 7 Wybacz mi
Na samym początku chcę was bardzo przeprosić za to, że nie
wstawiłam go wcześniej ale mam dużo nauki i ogólnie mało czasu .
Mam nadzieję ,że się nie obraziliście i nadal będziecie czytać moje
wypociny . A i jeszcze dziękuję za ponad 1000 wyświetleń jesteście
kochani <3
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następny dzień
Violetta
Gdy obudziłam się rano pierwsze co zrobiłam to sprawdziłam która
jest godzina zauważyłam , że mam 30 nieodebranych połączeń od
Leona . Od razu przypomniała mi się wczorajsza chwila gdy
przeczytałam tą kartkę do oczu napłynęły mi łzy . W tym
momencie do mojego pokoju weszła Angie .
- Violu co się stało dlaczego płaczesz ? - Zapytała i usiadła obok
mnie . Nic nie odpowiedziałam tylko się do niej przytuliłam i
rozpłakałam się .
- Coś nie tak z Leonem ?
- No ,bo on ma inną - powiedziałam cała we łzach
-Jak to ?
- No bo wczoraj byliśmy na pierwszej randce była idealna na
początku poszliśmy na plaże i pływaliśmy . Potem gdy zauważyłam ,że
jestem cała mokra to zaproponował żebyśmy poszli do jego domu się
przebrać , kiedy weszłam do domu pobiegłam do jakiejś szafy
wyjęłam z niej skórzaną kurtkę , a z niej wypadła kartka na ,
której było napisane to :
Leosiu !
Już nie mogę doczekać się naszego następnego spotkania
Całuski twoja Lara
<3
Gdy to przeczytałam , łzy napłynęły mi do oczu wybiegłam z
pokoju . Gdy już miałam wybiec z domu on złapał mnie za nadgarstek
i przyciągną do siebie i zapytał co się stało . Ja na niego
nawrzeszczałam ,żeby nie mówił na mnie skarbie . Wtedy spytał o co
mi chodzi . Wykrzyczałam mu ,że chodzi mi o nią . Wówczas
wybiegłam z jego domu i tu przyszłam .
- A porozmawiałaś z nim o tym ?
- Ale Angie my nie mamy o czym rozmawiać on mnie okłamał
- Uważam ,że powinnaś z nim porozmawiać o tym i wyjaśnić sobie to
wszystko i to jak najszybciej .
- Nie ! To zwykły drań , a ja jak ta głupia mu zaufałam .
- Porozmawiaj z nim w cztery oczy . Mi się wydaje ,że wyciągnęłaś
pochopne wnioski .
- Może masz racje , ale nie obiecuje ,że z nim porozmawiam .
W tym samym czasie w Studio 21.
Fran
Dzisiaj Leon jest jakiś , zamyślony i smutny. A poza tym Viola
dzisiaj nie przyszła ćwiczyć do egzaminu . Coś jest nie tak . Muszę
się dowiedzieć o co chodzi . Podejdę do Leona i zapytam się o co
chodzi
- Hej Leon możemy pogadać ?
- Hej Fran , nie mam nastroju - powiedział smutny
- Widzę ,że coś cię gryzie . Mnie możesz powiedzieć o co chodzi.
Znamy się od urodzenia
- Naprawdę nie ma o czym mówić
- Coś nie tak z Violą ? A może randka się nie udała ?
- No więc Violetta ze mną zerwała . - powiedział i spuścił głowę w
dół
- Jak to ? - Zapytałam zdziwiona
- Po prostu gdy poszliśmy do mnie żeby się przebrała bo pływaliśmy
w morzu , ni stąd ni owąd oskarżyła mnie ,że jestem z jakąś
Larą . Próbowałem ją zatrzymać i jej wytłumaczyć , że nie znam
żadnej Lary , ale ona wybiegła z domu .
- Aha . Myślę ,że ktoś chce was rozdzielić
- Ale kto ? Ja nie mam wrogów , a Violetty tu prawie nikt nie zna .
- A nie przychodzi ci na myśl ,że to była Ludmiła ?
- Ludmiła ? Ona przecież nie zna Violi
- Widziałam jak raz z nią rozmawiała , a poza tym znasz Ludmi ona
nienawidzi nikogo poza nią samą .
W tym samym momencie to Leona i Fran podeszła Ludmiła
- Przez przypadek usłyszałam ,że o mnie mówicie
- Masz rację , mam pytanie czy to ty chcesz skłócić Viole i Leona ?
- Ja ? Kochana jak mogło Ci to przyjść do głowy ?
- Hmmm Może dla tego ,że jesteś podłą żmiją ?
- No dobra masz rację to ja . - Powiedziała z wielkim uśmiechem na
twarzy
- Ludmiła jak mogłaś ?! - zapytał Leon
- No więc nie mogłam patrzeć jak ty i ta ,Violetta ' łazicie
razem , wtedy wymyśliłam ,że napiszę kartkę w której jakaś
tam Lara nie może doczekać się następnego spotkania i włożę ją do
twojej skórzanej kurtki .
- Ludmiła zdajesz sobie sprawę , że przez ciebie oni zerwali ? -
zapytałam
- Naprawdę ? Jak się cieszę gratulacje! - powiedziała
ściskając rękę Leona
- Masz tupet
W tym momencie Ludmiła powiedziała ,że odchodzi i rzuciła swoje
włosy na plecy .
Leon
Nie mogę uwierzyć ,że to Ludmiła , muszę to wytłumaczyć Violi . Po
zajęciach od razu do niej pójdę .
Violetta
W tym samym czasie
Postanowiłam ,że pójdę do studia i porozmawiam z Leonem . Nie mogę
tego przeciągać .
Wstałam i ubrałam się w to . Nadal noszę naszyjnik to niego przypomina mi nasz pierwszy
pocałunek i wszystkie piękne chwile . Weszłam do łazienki i się umalowałam . Zeszłam na dół po cichu i poszłam do studia . Gdy stanęłam przed
nim przypomniało mi się jak Leon pierwszy raz mnie tu przyprowadził
. Weszłam do środka akurat była lekcja więc była ,zupełna cisza .
Po chwili zaczepił mnie Pablo .
- Witaj Violu jak tam u ciebie ?
- Dzień dobry , dobrze - odpowiedziałam i się uśmiechnęłam
- Jak tam przygotowania do egzaminów ?
- Już prawie jestem gotowa , ale strasznie się stresuje .
- Nie masz po co . Masz wielki talent . A właśnie egzaminy będą ,
za 3 dni .
- Jak to przecież miały być za 2 tygodnie ?
- Tak , ale pomyliłem się podałem ci termin ostatnich przesłuchań .
- Aha dziękuję za informacje .
- Czekasz na znajomych ?
- Tak
- Powinni skończyć za 2 minuty
- Ok. dziękuję
Po chwili zadzwonił dzwonek . Próbowałam znaleźć w tłumie Leona ,
na szczęście nie musiałam długo szukać . Podeszłam do niego od tyłu
i popukałam w plecy. On odwrócił się . Gdy spojrzałam w jego piękne
zielone oczy , nie wiedziałam co powiedzieć on był idealny . Po
chwili zaczął mówić
- Violu musimy porozmawiać
- Masz rację , chodźmy przed studio .
- No więc co chciałbyś mi powiedzieć ?
- Na początku chcę powiedzieć , że nie znam żadnej Lary
- A ta kartka ?
- Daj mi dokończyć . Więc tak to był plan Ludmiły
- Ludmiły ?? Nie rozumiem dlaczego miała by to robić
- Ponieważ ona nienawidzi par w studio ,a poza tym to wredna żmija
- mówił - A mam jedno pytanie
- Słucham
- Vilu , czy wczoraj gdy powiedziałaś ,że z nami koniec to mówiłaś
serio ?
- Leon .. Nie wiem czy mogę ci znowu zaufać - Ciągnęłam , chociaż
czułam ,że bez niego jest mi ,źle .
- Violu proszę wybacz mi . Daj nam drugą szanse . - Złapał mnie za
ręce .
- Leon to dla mnie trudne , ale dam ci drugą szansę ponieważ
wszyscy na nią zasługują .
- Dziękuję obiecuję ,że już nigdy nie będziesz przeze mnie
cierpieć .
- Kocham cię - powiedziałam i przytuliłam się do niego brakowało mi
jego bliskości i
opiekuńczości ogólnie jego .
- Ja ciebie 1000 razy mocniej . A mam drugie pytanie
- Słucham cię - powiedziałam uśmiechając się
Ukląkł- No więc czy ty Violetto Castillo poszła byś ze mną na drugą
pierwszą randkę ?
- Oczywiście !!
W tej chwili podeszła do nas Camilla .
- Pobieracie się ?? Muszę zadzwonić do Fran i jej to powiedzieć
- Cami nie pobieramy się - zaśmialiśmy się razem
- Fran fałszywy alarm - powiedziała do słuchawki Cami .
- Czyli jesteście znowu razem ??
- Tak - przytuliłam się do niego
Maxi
Muszę przekonać Naty ,żeby w końcu nie bała się Ludmiły i
była ze mną
- Naty musimy porozmawiać
- Teraz ?
- Tak teraz , Naty ja cię kocham i wiem ,że ty mnie też kochasz .
- Ale Maxi Ludmiła nam nie da żyć
- Nati przestań przejmować się Ludmiłą . Proszę Nati - Złapałem ją
za biodra i przysunąłem do siebie . Dzieliły nas milimetry w końcu
pocałowałem ją
- Nati , kocham cię - powiedziałem kiedy się od siebie oderwaliśmy
.
- Ja ciebie też .- przytuliliśmy się do siebie .
- Czyli jesteśmy razem ? - Zapytałem
- Tak .
Naty
Jak ja kocham Maxiego . Jest idealny . Ludmiła musi zaakceptować to
,że jestem z kimś
Ludmiła
Właśnie widziałam jak Naty całuje się z tym raperkiem . Muszę z nią
porozmawiać i zakazać jej tego .
- Naty chodź tutaj - powiedziałam
- Słucham cię - podeszła do mnie w skowronkach
- Widziałam jak się całujesz z raperkiem .
- Chodzi ci o Maxiego ?
- Oczywiście ,że tak . Musisz o nim zapomnieć
- Słucham ???!!!! Ludmiła ja go kocham - krzyknęła na mnie
- Po pierwsze to nie krzycz na mnie , a poza tym nie sprzeciwiaj
się Ludmile
- Ludmiła jesteś okropna ! Nie będę się z tobą zadawać jeżeli taka
jesteś mam dość ! - powiedziała i odeszła
Myśli ,że co bez niej sobie nie poradzę ? Jestem super Ludmiła na
pewno kogoś sobie znajdę , a teraz muszę iść po wodę .
Naty
Nareszcie postawiłam się Ludmile . Cieszę się ,że jestem z Maxim .
Mam nadzieję ,że nic nam nie przeszkodzi w byciu razem .
W tym samy czasie
German
Nie mogę przestać myśleć o Angie , muszę jej to powiedzieć i
zerwać z Jade. Co ja wygaduje ? Przecież Angie to siostra Marii ,
ale co ja poradzę ,że nie mogę przestać o niej myśleć ??
Angie
Czuję coś do Pablo , wydaje mi się ,że on też ale nie jestem pewna
.
Trzy dni później
Violetta
Dzisiaj mam przesłuchania . Strasznie się stresuję . Wszyscy mi
mówią , że na pewno się dostanę . Wstałam i ubrałam się w to , potem się szybko umalowałam .
W studio
Właśnie wchodzę do studia , do mojego przesłuchania ze śpiewu
zostało 10 min.
- Hej Violu - powiedział Leon i pocałował mnie w policzek.
- Cześć Leosiu
- Wyglądasz bosko
- Ja i mój strój dziękujemy za komplement - uśmiechnęłam się
- Stresujesz się ?
- Stresuję się ? To mało powiedziane
- Nie masz czym , jesteś bardzo utalentowana na pewno zdasz
W tym momencie podeszli do nas :Fran i Cami
- Cześć kochana - powiedziały w tym samym momencie
- Hejka
- Za ile masz pierwsze przesłuchania ??
- 5 min
- Damy ci kilka rad : pierwsza nie stresuj się , druga myśl o czymś
przyjemnym i trzecia najważniejsza : Dobrze się baw
- Dziękuję za rad na pewno je wykorzystam
*
- Następna osoba : Violetta Castillo - Krzyknął Pablo
Poszłam w stronę sceny
- Mam pytanie czy może mi pomóc kilka osób ?
- Tak , a kto ? - Zapytała Angie
- Maxi , Cami i Fran
- Dobrze chodźcie na scenę
Po zaśpiewaniu piosenki wszyscy mi gratulowali . Chyba im się
spodobało . Teraz czeka mnie tylko egzamin z tańca i z gry na
instrumencie . Z tym ostatnim pójdzie mi najłatwiej bo gram od
małego , lecz z egzaminem z tańca to już inna sprawa , chociaż tyle
ćwiczyłam ,że powinno mi dobrze pójść . Przebrałam się w strój do
tańca i od razu mnie zawołano .
Chyba im się podobało. Teraz tylko egzamin z gry na instrumencie i
czekanie na wyniki.
- Dziękujemy ci Violetto , wyniki będą ogłoszone po ostatnim
przesłuchaniu .
Po egzaminach
- Byłaś świetna - powiedzieli wszyscy moi przyjaciele .
- Dziękuję , teraz muszę tylko czekać na wyniki
- Na pewno się dostałaś , masz wielki talent . - Powiedziała Fran
- Dziękuję za podtrzymywanie mnie na duchu .
Fran
W pewnej chwili ktoś zakrył mi oczy rękami . Gdy się
odwróciłam , to nie mogłam uwierzyć w to co widzę a był to ..
wtorek, 19 listopada 2013
sobota, 16 listopada 2013
One part o Naxi
Maxi
Śpiewam z Camilą i Fran. Słyszeć jakby ktoś idzie słyszeć głos Ludmiły i Naty.
L:Naty ty mnie słuchasz
N:tak tak ludmi ale idę do łazienki
Naty;
Idę tam bo maxi poszedł a wiecie że on mi się podoba.
M:Hej naty
N;hej maxi <lekki śmiech>
M:przyszłaś do łazienki
N:Tak mam pytanie
M:wal śmiało
N:pójdziesz ze dzisiaj do parku
M:super<nieśmiałość>
N:Tylko żeby się ludmiła nie dowiedziała
Ludmiła
O widzę że dzisiaj idziemy do parku będzie zabawa<śmiech ludmiły>
N:Ludmi już jestem
L:chyba widzę nie jestem ślepa ale za to słuch mam dobry
N:co takiego ?
L:a nic
N:dzisiaj muszę zostać w domu po południu
L:czemu?
N:mama mi kazała
PO POŁUDNIE
spotkanie naty i maxiego
M:ale ty pięknie wyglądasz
N:dzięki pierwszy raz mi ktoś to powiedział bo ludmiła cały czas mnie komentuje
M:ja nigdy cię nie z komentuje
N:dzięki przy tobię się czuje lepiej
M:to zostaw ludmiłe i idź ze mną przez życie
N:ale ja nie mogę bo tak naprawdę jestem nikim
M:nie mów tak jesteś spaniałą dziewczyną
N:dzięki maxi ty zawsze umiesz pocieszyć
Wszystko dobrze się skończyło naty opuściła ludmiłe i jest z maxsima o to pocałunek
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podobało się wam z kim teraz zrobić one part
poniedziałek, 11 listopada 2013
ONE PART O LEONETCIE
LEON
dzisiaj miałem strasznego doła więc pojechałem motorem gdzie się da dalej był piach więc zostawiłem motor i poszłem pieszo .Tam stała ławka więc usiadłam.Usłyszałem czyjeś kroki więc schowałem się za drzewo gdy zobaczyłem ,że Violetta siada na ławce postanowiłem zacząć śpiewać nuestro camino.Skończyliśmy śpiewać:
L: Co tu robisz?
V; Zawsze tu przychodzę gdy mam doła a co ?
L : Ja dzisiaj odkryłem to miejsce
Zaczęło zachodzić słońce
V:Jak ja lubię zachód słońca
L:Ja też jest wtedy tak romantycznie
Drrńń Drrńń telefon Violettty dzwoni.Ona odbiera telefon:
V:Halo
G:Violu masz w tej chwili przyjdź do domu !
V:Dobrze już idę ale nie krzycz
rozmowa loenem
V:muszę iść do domu tata do mnie dzwonił
L:dobrze jutro przyjdziesz tu o 14.00
V:Oczywiście ale teraz już idę
L:To do zobaczenia
Gdy weszłam do studia zobaczyłam camilw i fran podbiegałam do nich i się przywitałam i powiedziały mi że ładnie dziś wyglądam.
F:Może dzisiaj pójdziemy do kina o 14.00
C:Dobry pomysł
V:Dziewczyny nie zrozumcie mnie źle ale dziś nie mogę bo idę z leonem w nasze miejsce :D
F:Czyli jesteście razem?\
V:Jeszcze nie
Godzina 14.00 idę na spotkanie
L:Hej Violu co tam?
V: A nic
L:Wiesz co mam?
V:Nie a cooo?
L:Gitarę zaśpiewamy coś?
V:Tak może Te Creo
L:Bardzo chętnie
No se si hago bien,
No se si hago mal
No se si decirlo,
No se si callar;
Que es esto que siento
Tan dentro de mí,
Hoy me pregunto
Se amar es así…
Mientras algo me hablo de ti,
Mientras algo crecía en mí,
Encontré las respuestas a mi soledad
Ahora se que vivir es soñar.
Ahora sé que la tierra es el cielo,
Te quiero,
Te quiero.
Que en tus brazos ya no tengo miedo,
Te quiero
Te quiero
Que me extrañas con tus ojos,
Te creo,
Te creo…
Y Cuando te acercas
No se cómo actuar.
Parezco una niña.
Me pongo a temblar
No se qué me pasa
No se si es normal.
Si a todas las chicas
Les pasa Algo igual.
Mientras algo
Me hablo de ti,
Mientras algo
Crecía en mí,
Encontré las respuestas a mi soledad
Ahora sé que vivir es soñar.
Ahora sé que la tierra es el cielo,
Te quiero,
Te quiero
Que en tus brazos ya no tengo miedo,
Te quiero,
Te quiero.
Que me extrañas con tus ojos,
Te creo,
Te creo…
Que me extrañas
Que me llamas
Te creo,
Te creo…
Te quiero,
Te quiero…
Ahora sé que la tierra es el cielo…
Te quiero,
Te quiero…
Que en tus brazos ya no tengo miedo,
Que me extrañas con tus ojos,
Te creo,
Te creo…
Que me extrañas
Que me llamas
Te creo,
Te creo…
No sé si hago bien,
No sé si hago mal
No sé si decirlo,
No sé si callar
Wtrakcie tejpiosenki był pocałunek leonetty :D
dzisiaj miałem strasznego doła więc pojechałem motorem gdzie się da dalej był piach więc zostawiłem motor i poszłem pieszo .Tam stała ławka więc usiadłam.Usłyszałem czyjeś kroki więc schowałem się za drzewo gdy zobaczyłem ,że Violetta siada na ławce postanowiłem zacząć śpiewać nuestro camino.Skończyliśmy śpiewać:
L: Co tu robisz?
V; Zawsze tu przychodzę gdy mam doła a co ?
L : Ja dzisiaj odkryłem to miejsce
Zaczęło zachodzić słońce
V:Jak ja lubię zachód słońca
L:Ja też jest wtedy tak romantycznie
Drrńń Drrńń telefon Violettty dzwoni.Ona odbiera telefon:
V:Halo
G:Violu masz w tej chwili przyjdź do domu !
V:Dobrze już idę ale nie krzycz
rozmowa loenem
V:muszę iść do domu tata do mnie dzwonił
L:dobrze jutro przyjdziesz tu o 14.00
V:Oczywiście ale teraz już idę
L:To do zobaczenia
Gdy weszłam do studia zobaczyłam camilw i fran podbiegałam do nich i się przywitałam i powiedziały mi że ładnie dziś wyglądam.
F:Może dzisiaj pójdziemy do kina o 14.00
C:Dobry pomysł
V:Dziewczyny nie zrozumcie mnie źle ale dziś nie mogę bo idę z leonem w nasze miejsce :D
F:Czyli jesteście razem?\
V:Jeszcze nie
Godzina 14.00 idę na spotkanie
L:Hej Violu co tam?
V: A nic
L:Wiesz co mam?
V:Nie a cooo?
L:Gitarę zaśpiewamy coś?
V:Tak może Te Creo
L:Bardzo chętnie
No se si hago bien,
No se si hago mal
No se si decirlo,
No se si callar;
Que es esto que siento
Tan dentro de mí,
Hoy me pregunto
Se amar es así…
Mientras algo me hablo de ti,
Mientras algo crecía en mí,
Encontré las respuestas a mi soledad
Ahora se que vivir es soñar.
Ahora sé que la tierra es el cielo,
Te quiero,
Te quiero.
Que en tus brazos ya no tengo miedo,
Te quiero
Te quiero
Que me extrañas con tus ojos,
Te creo,
Te creo…
Y Cuando te acercas
No se cómo actuar.
Parezco una niña.
Me pongo a temblar
No se qué me pasa
No se si es normal.
Si a todas las chicas
Les pasa Algo igual.
Mientras algo
Me hablo de ti,
Mientras algo
Crecía en mí,
Encontré las respuestas a mi soledad
Ahora sé que vivir es soñar.
Ahora sé que la tierra es el cielo,
Te quiero,
Te quiero
Que en tus brazos ya no tengo miedo,
Te quiero,
Te quiero.
Que me extrañas con tus ojos,
Te creo,
Te creo…
Que me extrañas
Que me llamas
Te creo,
Te creo…
Te quiero,
Te quiero…
Ahora sé que la tierra es el cielo…
Te quiero,
Te quiero…
Que en tus brazos ya no tengo miedo,
Que me extrañas con tus ojos,
Te creo,
Te creo…
Que me extrañas
Que me llamas
Te creo,
Te creo…
No sé si hago bien,
No sé si hago mal
No sé si decirlo,
No sé si callar
Wtrakcie tejpiosenki był pocałunek leonetty :D
niedziela, 10 listopada 2013
Rozdział 6 - Pierwsza randka
Na początku chcę was bardzo przeprosić za to że nie wstawiłam rozdziału . W nagrodę , albo wstawie dwa albo ten będzie bardzo długi :) . Dziękuję za ponad 700 wyświetleń jesteście kochani <3
----------------------------------------------------------------------------
Violetta
Wstałam o 6 ,żeby mieć czas na przygotowanie się przed przyjściem Leona . Wstałam z łóżka , i zobaczyłam jak Amorek słodko śpi postanowiłam zrobić mu fotkę .
Lo puedo encaminar y estar mejor
Me puedes escuchar y decir no, no, no
Hoy se lo que debo hacer y nunca más
Regresara el dolor, oh oh oh oh
Si no lo puedo ver, enséñame
Pienso que las cosas suceden
Y el porqué solo está en mi mente
Siento que sola no lo puedo ver hoy, hoy, hoy…
Ahora se, todo es diferente,
Veo que nada nos detiene
Yo lo sé, mi mejor amiga eres tú
----------------------------------------------------------------------------
Violetta
Wstałam o 6 ,żeby mieć czas na przygotowanie się przed przyjściem Leona . Wstałam z łóżka , i zobaczyłam jak Amorek słodko śpi postanowiłam zrobić mu fotkę .
Podeszłam do szafy po dwóch godzinach wybierania zdecdowałam się na to . Już miałam zaczynać się malować gdy do pokoju weszła Angie
- Hejka Vilu jak się spało ?
- Dobrze
- Pomóc ci ?? - zapytała
- No jasne !
Po 1 dobierania makijażu wyglądałam tak .
- Dziękuję za pomoc
- Nie ma za co ,a teraz leć na śniadanie .
-Ok
Poszłam na dół , odziwo nikogo nie było , weszłam do kuchni a tam zauważyłam Olgę prasującą .
- Dzień dobry Olgo - przywitałam się z promiennym uśmiechem
- Cześć Violu co ty taka dzisiaj szczęśliwa ? Czyżby Leon ?
- Może
- No dobra , co zjesz na śniadanie ?
- Hmm płatki na mleku , ale ja sama je sobie zrobię
Po zjedzeniu śniadania poszłam po Amora do pokoju i wyszłam z nim na ogródek . Bawiłam się świetnie , w pewnej chwili ktoś przrył mi oczy
- Zgadnij kto to ?
- Leon ?
- Pudło- zdziwiłam się
- Ramallo ?
- Myśl dalej
- Tata ?
- Brawo - przytuliłam go najmocjej jak potrafię
- O to za co ? - zapytał się biorąc oddech
- Za to ,że cię kocham i za to że się zmieniłeś
- Moja mała dziewczynka - pocałował mnie w czoło, kiedy masz przesłuchanie ?
- Za dwa tygodnie
- Aha
Po kilku minutach Angie zawołała mnie bo Leon już przyszedł . Przytuliłam tatę i pobiegłam do Leona .
Leon
Kiedy zobaczyłem Violę mowę mi odjęło . Wyglądała jak anioł . Przyglądałem się jej .
- Leon ??- machała mi ręką przed twarzą
- Tak ?
- Zawiesiłeś się czy co ? - zapytała
- Po prostu przyglądałem się najpiękniejszej dziewczynie wszechświata
Violetta
Gdy usłyszałam komplement od Leona , to chcaiałam go pocałować najnamiętniej jak potrafię , lecz przypomniałam sobie tata jest w domu . Przy Leonie czuję się jak najszczęśliwsza dziewczyna świata .
- Dziękuję bardzo za komplementy , ale teraz musimy iść do studia - złapałam go za rękę i pociągnęłam za sobą .
Francesca
Gdy stałam w studio nagle zauważyłam ,że do studia wchodzą Leon i Violetta trzymający się za ręce nie widzących poza sobą świata . Podeszłam do nich .
- Hejka gołąbeczki widzę , że plan się udał
- Hej jaki plan ? - Violetta popatrzyła najpierw na Leona , a potem na mnie
- Plan ,żeby was połączyć w Leonettę - powiedziałam
- Leonettę ? - Zapytała
- Połączenie waszych imion
- Aha , dobra to my idziemy do zobaczenia później
Leon
Kiedy szedłem korytarzem z ukochaną prawie wszyscy faceci się jej przyglądali . Nie mogłem wytrzymać stanąłem na środku studia złapałem violę za biodra przysunąłem do siebie i pocałowałem namiętnie , a ona oplotła mi szyję rękami . Gdy oderwaliśmy się od siebie , słyszałem , jak wszyscy facieci szeptali ,, szkoda ,że jest zajęta " .
- A za co to ?- zapytała - Czyżbyś był zazdrosny ?
- JA? Zazrosny ? Pffff
- Tak ,ty jesteś zazdosny - powiedziała
- No może troszkę
- Ta mhm już ci wierzę . Dobra chodźmy ćwiczyć piosenkę na mój egzamin
- A Vilu mam pytanie ...- zacząłem
- Leon mów , bo zacznę się martwić
- Nie poszłabyś ze mną na ten no wiesz na randkę ?
- Z przyjemnością - powiedziała i przytuliła mnie
- Dobrze to przyjdę po ciebie o 16:00 - puściłem jej oczko
No dobra teraz muszę coś wymyśleć ,żeby ta randka była idealna . Muszę się dowiedzieć co lubi , tylko jak to zrobić ? Wiem poproszę Cami i Fran o pomoc w końcu idą dzisiaj do niej . O widzę Cami .
- Hej Cami
- Hejka Leon co chcesz ?
- Skąd wiesz ,że czegoś chcę ?
- Bo cię znam
- No dobra masz rację , mam prośbę
- Słucham cię uważnie
- Bo dzisiaj idzicie do Violi prawda ?
- No tak i co w związku z tym ?
- No bo zaprosiłem ją na randę dzisiaj i chciałbym się dowiedzieć co lubi
Cami
Oooo jaki Leon jest słodki . Viola ma szczęście że ma takiego chłopaka .
- Ok podpytam się jej , ale wiedz ,że jesteś mi winny przysługę - pokiwałam palcem
- Ok jesteś super - powiedział
- Tak super jak Viola ?
- Sorry że to powiem , ale żadna dziewczyna nie dorasta jej do pięt
- haha spoko poprostu świata poza nią nie widzisz . - uśmiechnęłam się
Violetta
Dzisiaj idę na pierwszą randkę z Leonem . Tylko w co się ubiorę i umaluję . Z rozmyśleń wytrąciły mnie Cami i Fran .
- Hej Violu - powiedziały i przytuliły mnie
- Hej dziewczyny
- Violu mam do ciebie kilka małych pytań - Rzekła Cami
- Słucham
- No więc pierwsze pytanie : Jakie kwiaty lubisz najbardziej i jaki kolor
- Czerwone róże
- Ok . Drugie pytanie , Najpiękniejsze miejsce na randkę ?
- Plaża i zachód słońca
- Aha ok , Ulubiony deser
- Mus czekoladowy , a tak w ogóle to poco ci to ?
-A tak chciałam cię popytać
- No właśnie , dziewczyny leon zaprosił mnie na randkę !
- Iiiiiiiip - zapiszczały - Przygotujemy cię
Hoy contigo estoy mejor, si todo sale mal
Lo puedo encaminar y estar mejor
Me puedes escuchar y decir no, no, no
Hoy se lo que debo hacer y nunca más
Regresara el dolor, oh oh oh oh
Si no lo puedo ver, enséñame
Pienso que las cosas suceden
Y el porqué solo está en mi mente
Siento que sola no lo puedo ver hoy, hoy, hoy…
Ahora se, todo es diferente,
Veo que nada nos detiene
Yo lo sé, mi mejor amiga eres tú
Zaczęłyśmy wybierać stroje ,i wygłupiać się po trzech godzinach wybrałyśmy to . A umalowały mnie tak . Zostało 10 minut do przyjścia Leona . Rozmawiałyśmy ze sobą kiedy Amorek podrapał w moje łóżko . Zwięłam go na ręce i położyłam na łóżku przytulił się do mnie . Po chwili usnął , a ja usłyszłam dzwonek do drzwi .
- Idź my się zajmemy pieskiem - powiedziała fran
- Dzięki jesteście wspaniałe - przytuliłam je
- Dobra leć już
- papa
Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi stał w nich Leon z bukietem moich ulubionych kwiatów
- Skąd wiedziałeś ?
- Przeczucie - powiedział
- Aha
- Idziemy ?
- Jasne
Poszliśmy na plażę był zachód słońca akurat .
- Jak tu pięknie- zachwyciła się i przytuliłam Leona
- Cieszę się , że ci podoba pocałował mnie namiętnie , lecz inaczej niż zwykle . Oddawałam mu każdy pocałunek . W pewnej chwili Leon wzią mnie na ręce i wszedł do morza . Powoli wchodził coraz głębiej i głębiej ,aż w końcu wszedł tak głęboko ,że woda dosięgała mu szyi . Wtedy Leon mnie puścił . Przypomniałam sobie że nie umiem pływać .
- Leon ja nie umiem pływać ! - Krzyknęłam i zamurzyłam się pod wodę . Poczułam że ktoś łapie mnie za biodra i wciąga z wody .
- Przepraszam nie pomyślałem - powiedział i zrobił minę zbitego pieska
- Nic się nie stało- odparłam i przytuliłam się do niego
- Mam pomysł nauczę cię
- Teraz ?- zapytałam z niedowierzaniem
- Tak , połóż się na moich rękach plecami - wykonałam to o co prosił
- A teraz się zrelaksuj i zacznij ruszać nogami do góry i do dołu . - Bardzo dobrze ! Teraz dołącz do tego ruch rąk i gotowe . Poczułam ,że płynę niedługo potem pływaliśmy razem . Po dłuższym czasie wyszliśmy z wody . Dopiero wtedy uświadomiłam sobie że jestem cała mokra .
- Leon ?
- Tak skarbie ?
- Jestem cała mokra
- No widzę i co w związku z tym ?
- Jak ja się pokaże tacie ?
- Nie pokażesz się mu - powiedział z łobuzerskim uśmiechem
- Co masz na myśli ?
- To ,że będziesz spała u mnie
- A twoi rodzice ??
- Moi rodzice są na wyjeździe służbowym i jestem sam w domu
- No dobrze - zaczęłam się trząść z zimna
- Zimno Ci? - zapytał z współczuciem
- Tak
- To idziemy do mnie .
Wziął mnie na ręce i zaniósł pod same drzwi . Postawił przed samymi drzwiami . Otworzył je i moim oczom ukazało się to :
- Wow
- Podoba ci się ?
- Żartujesz sobie ??!!! Jest prześlicznie - rzuciłam się na niego i zaczęliśmy się całować , coraz namiętniej , potem Leon zszedł niżej na moją szyję . Już miałam mu rozpiąć koszulę ,gdy zadzwonił telefon Leona
- Kto ma takie świetne poczucie czasu ?- Zapytał z ironią
- Idź odbierz a ja się przebiorę .
- Ok , pójdź do szafy mojej mamy pownnaś coś znaleźć
- Spoko
Poszłam szukać szafy mamy Leona gdy ją znalazłam wyjęam jakąś skórzaną kurtkę a z niej wypadła jakaś kartka . Podniosłam ją i przeczytałam łzy napłynęły mi do oczu ( na niej było napisane to :
Leosiu !
Już nie mogę doczekać się naszego następnego spotkania
Całuski twoja Lara
<3
Wbiegłam z pokoju z płaczem , dlaczego byłam taka głupia ??? Zaufałam mu , a on jest z inną ? Już miałam wyjść z domu gdy złapał mnie za nadgarstek i przyciągną do siebie . Popatrzyłam w jego oczy i jeszcze bardziej się rozpłakałam
- Skarbie co się stało ? -zapytał
- Ty jeszcze się masz czelność mówić do mnie skarbie ? - wykrzyczałam
- Nie wiem o co ci chodzi
- O Larę mi chodzi
- Larę ?
- Tak o twoją dziewczynę
- Lara nie jest moją dziewczyną
- Chociaż nie kłam ok , a poza tym to koniec - nie puścił więc się wyrwałam .
Pobiegłam przed siebie naglę na kogoś wpadłam
- Przepraszam nie widziałem cię powiedział
- Nie to ja przepraszam - popatrzyłam w jego oczy
- Dlaczego płakałaś ?
- Nie ważne
- Jestem Tomas a ty ?
- Violetta
- Odprowadzę cię do domu
- Nie ma potrzeby
- Nie puszczę cię taką zapłakaną jeszcze coś ci się stanie
- No dobrze
Odprowadził mnie pod samą bramę .
- Miło było cię poznać
- Mnie również .
Weszłam do domu i pobiegłam do pokoju , a w nim zaczęłam płakać , po chwili mój piesek zaczął mnie lizać po ręce , uśmiechnęłam się i zaczęłam go głaskać w krótce usnęłam .
Leon
Co ja zrobiłem , straciłem najlepszą dziewczynę świata . Po chwili poszedłem do pokoju położyłem się na łóżku i usnąłem
------------------------------------------------------------------------------------------
Bu ! Mam nadzieję że warto było czekać :) . Czekam na komentarze .
A teraz mały szantażyk
3 komentarze ( nie licząc moich ) next :)
Ciao ,
Tinista
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








