środa, 20 listopada 2013

rozdział 7 Wybacz mi

Na samym początku chcę was bardzo przeprosić za to, że nie wstawiłam go wcześniej ale mam dużo nauki i ogólnie mało czasu . Mam nadzieję ,że się nie obraziliście i nadal będziecie czytać moje wypociny . A i jeszcze dziękuję za ponad 1000 wyświetleń jesteście kochani <3
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 Następny dzień                    

Violetta

Gdy obudziłam się rano pierwsze co zrobiłam to sprawdziłam która jest godzina  zauważyłam , że mam 30 nieodebranych połączeń od Leona . Od razu przypomniała mi się wczorajsza  chwila gdy przeczytałam tą kartkę do oczu  napłynęły mi łzy . W tym momencie do mojego pokoju weszła Angie .
- Violu co się stało dlaczego płaczesz ? - Zapytała i usiadła obok mnie . Nic nie odpowiedziałam  tylko się do niej przytuliłam i rozpłakałam się .
- Coś nie tak z Leonem ?
- No ,bo on ma inną - powiedziałam cała we łzach
-Jak to ?
- No bo wczoraj byliśmy na pierwszej randce była idealna na początku poszliśmy na plaże i pływaliśmy . Potem gdy zauważyłam ,że jestem cała mokra to zaproponował żebyśmy poszli do jego domu się przebrać , kiedy weszłam do domu pobiegłam do jakiejś szafy  wyjęłam z niej skórzaną kurtkę , a z niej wypadła kartka na , której było napisane to : 
Leosiu !
Już nie mogę doczekać się naszego następnego spotkania 
Całuski twoja Lara
 <3
Gdy to przeczytałam , łzy  napłynęły mi do oczu wybiegłam z pokoju . Gdy już miałam wybiec z domu on złapał mnie za nadgarstek i przyciągną do siebie i zapytał co się stało . Ja na niego nawrzeszczałam ,żeby nie mówił na mnie skarbie . Wtedy spytał o co mi chodzi . Wykrzyczałam mu ,że chodzi mi o nią .  Wówczas wybiegłam z jego domu i tu przyszłam .

- A porozmawiałaś z nim o tym ?
- Ale Angie my nie mamy o czym rozmawiać on mnie okłamał
- Uważam ,że powinnaś z nim porozmawiać o tym i wyjaśnić sobie to wszystko i to jak najszybciej .
- Nie ! To zwykły drań , a ja jak ta głupia mu zaufałam  .
- Porozmawiaj z nim w cztery oczy . Mi się wydaje ,że wyciągnęłaś pochopne wnioski .
- Może masz racje , ale nie obiecuje ,że z nim porozmawiam .

W tym samym czasie w Studio 21.

Fran

Dzisiaj Leon jest jakiś , zamyślony i smutny. A poza tym Viola dzisiaj nie przyszła ćwiczyć do egzaminu . Coś jest nie tak . Muszę się dowiedzieć o co chodzi . Podejdę do Leona i zapytam się o co chodzi
- Hej Leon możemy pogadać ?
- Hej Fran , nie mam nastroju - powiedział smutny
- Widzę ,że coś cię gryzie . Mnie możesz powiedzieć o co chodzi. Znamy się od urodzenia
- Naprawdę nie ma o czym mówić
- Coś nie tak z Violą ? A może randka się nie udała ?
- No więc Violetta ze mną zerwała . - powiedział i spuścił głowę w dół
- Jak to ? - Zapytałam zdziwiona
- Po prostu gdy poszliśmy do mnie żeby się przebrała bo pływaliśmy w morzu , ni stąd ni  owąd oskarżyła mnie ,że jestem z jakąś Larą . Próbowałem ją zatrzymać i jej wytłumaczyć , że nie znam żadnej Lary , ale ona wybiegła z domu .
- Aha . Myślę ,że ktoś chce was rozdzielić
- Ale kto ? Ja nie mam wrogów , a Violetty tu prawie nikt nie zna .
- A nie przychodzi ci na myśl ,że to była Ludmiła ?
- Ludmiła ? Ona przecież nie zna Violi
- Widziałam jak raz z nią rozmawiała , a poza tym znasz Ludmi ona nienawidzi nikogo poza nią samą .
W tym samym momencie to Leona i Fran podeszła Ludmiła
- Przez przypadek usłyszałam ,że o mnie mówicie
- Masz rację , mam pytanie czy to ty chcesz skłócić Viole i Leona ?
- Ja ? Kochana jak mogło Ci to przyjść do głowy ?
- Hmmm Może dla tego ,że jesteś podłą żmiją ?
- No dobra masz rację to ja . - Powiedziała z wielkim uśmiechem na twarzy
- Ludmiła jak mogłaś ?! - zapytał Leon
- No więc nie mogłam patrzeć jak ty i ta ,Violetta ' łazicie razem ,  wtedy wymyśliłam ,że napiszę kartkę w której jakaś tam Lara nie może doczekać się następnego spotkania i włożę ją do twojej skórzanej kurtki .
- Ludmiła zdajesz sobie sprawę , że przez ciebie oni zerwali ? - zapytałam
- Naprawdę ? Jak się cieszę  gratulacje! - powiedziała ściskając rękę Leona
- Masz tupet
W tym momencie Ludmiła powiedziała ,że odchodzi i rzuciła swoje włosy na plecy .

Leon

Nie mogę uwierzyć ,że to Ludmiła , muszę to wytłumaczyć Violi . Po zajęciach od razu  do niej pójdę .

Violetta

W tym samym czasie

Postanowiłam ,że pójdę do studia i porozmawiam z Leonem . Nie mogę tego przeciągać .
Wstałam i ubrałam się w  to . Nadal noszę naszyjnik to niego przypomina mi nasz pierwszy pocałunek i wszystkie piękne chwile . Weszłam do łazienki i się umalowałam . Zeszłam na dół po cichu i poszłam do studia . Gdy stanęłam przed nim przypomniało mi się jak Leon pierwszy raz mnie tu przyprowadził . Weszłam do środka akurat była lekcja więc była ,zupełna cisza . Po chwili zaczepił mnie Pablo .
- Witaj Violu jak tam u ciebie ?
- Dzień dobry , dobrze - odpowiedziałam i się uśmiechnęłam
- Jak tam przygotowania do egzaminów ?
- Już prawie jestem gotowa , ale strasznie się stresuje .
- Nie masz po co . Masz wielki talent . A właśnie egzaminy będą , za 3 dni .
- Jak to przecież miały być za 2 tygodnie ?
- Tak , ale pomyliłem się podałem ci termin ostatnich przesłuchań .
- Aha dziękuję za informacje .
- Czekasz na znajomych ?
- Tak
- Powinni skończyć za 2 minuty
- Ok. dziękuję
Po chwili zadzwonił dzwonek . Próbowałam znaleźć w tłumie Leona , na szczęście nie musiałam długo szukać . Podeszłam do niego od tyłu i popukałam w plecy. On odwrócił się . Gdy spojrzałam w jego piękne zielone oczy , nie wiedziałam co powiedzieć on był idealny . Po chwili zaczął mówić
- Violu musimy porozmawiać
- Masz rację , chodźmy przed studio .
-  No więc co chciałbyś mi powiedzieć ?
- Na początku chcę powiedzieć , że nie znam żadnej Lary
- A ta kartka ?
- Daj mi dokończyć . Więc tak to był plan Ludmiły
- Ludmiły ?? Nie rozumiem dlaczego miała by to robić
- Ponieważ ona nienawidzi par w studio ,a poza tym to wredna żmija - mówił - A mam jedno pytanie
- Słucham
- Vilu , czy wczoraj gdy powiedziałaś ,że z nami koniec to mówiłaś serio ?
- Leon .. Nie wiem czy mogę ci znowu zaufać - Ciągnęłam , chociaż czułam ,że bez niego jest mi ,źle .
- Violu proszę wybacz mi . Daj nam drugą szanse . - Złapał mnie za ręce .
- Leon to dla mnie trudne , ale dam ci drugą szansę ponieważ wszyscy na nią zasługują .
- Dziękuję  obiecuję ,że już nigdy nie będziesz przeze mnie cierpieć .
- Kocham cię - powiedziałam i przytuliłam się do niego brakowało mi jego bliskości i           
opiekuńczości ogólnie jego .

 
 
- Ja ciebie 1000 razy mocniej . A mam  drugie pytanie
- Słucham cię - powiedziałam uśmiechając się
Ukląkł- No więc czy ty Violetto Castillo poszła byś ze mną na drugą pierwszą randkę ?

 
 
- Oczywiście !!
W tej chwili podeszła do nas Camilla .
- Pobieracie się ?? Muszę zadzwonić do Fran i jej to powiedzieć
- Cami nie pobieramy się - zaśmialiśmy się razem
- Fran fałszywy alarm - powiedziała do słuchawki Cami .
- Czyli jesteście znowu razem ??
- Tak - przytuliłam się do niego

Maxi

 Muszę przekonać Naty ,żeby w końcu nie bała się Ludmiły i była ze mną
- Naty musimy porozmawiać
- Teraz ?
- Tak teraz , Naty ja cię kocham i wiem ,że ty mnie też kochasz .
- Ale Maxi Ludmiła nam nie da żyć
- Nati przestań przejmować się Ludmiłą . Proszę Nati - Złapałem ją za biodra i przysunąłem do siebie . Dzieliły nas milimetry w końcu pocałowałem ją

 
 
- Nati , kocham cię - powiedziałem kiedy się od siebie oderwaliśmy .
- Ja ciebie też .- przytuliliśmy się do siebie .
- Czyli jesteśmy razem ? - Zapytałem
- Tak .

Naty

Jak ja kocham Maxiego . Jest idealny . Ludmiła musi zaakceptować to ,że jestem z kimś

Ludmiła

Właśnie widziałam jak Naty całuje się z tym raperkiem . Muszę z nią porozmawiać i zakazać jej tego .

- Naty chodź tutaj - powiedziałam
- Słucham cię - podeszła do mnie w skowronkach
- Widziałam jak się całujesz z raperkiem .
- Chodzi ci o Maxiego ?
- Oczywiście ,że tak . Musisz o nim zapomnieć
- Słucham ???!!!! Ludmiła ja go kocham - krzyknęła na mnie
- Po pierwsze to nie krzycz na mnie , a poza tym nie sprzeciwiaj się Ludmile
- Ludmiła jesteś okropna ! Nie będę się z tobą zadawać jeżeli taka jesteś mam dość ! - powiedziała i odeszła
Myśli ,że co bez niej sobie nie poradzę ? Jestem super Ludmiła na pewno kogoś sobie znajdę , a teraz muszę iść po wodę .

Naty

Nareszcie postawiłam się Ludmile . Cieszę się ,że jestem z Maxim . Mam nadzieję ,że nic nam nie przeszkodzi w byciu razem .

W tym samy czasie

German

Nie mogę przestać myśleć o Angie , muszę jej to powiedzieć  i zerwać z Jade. Co ja wygaduje ? Przecież Angie to siostra Marii , ale co ja poradzę ,że  nie mogę przestać o niej myśleć ??

Angie

Czuję coś do Pablo , wydaje mi się ,że on też ale nie jestem pewna .

Trzy dni później

Violetta

Dzisiaj mam przesłuchania . Strasznie się stresuję . Wszyscy mi mówią , że na pewno się dostanę . Wstałam i ubrałam się w to , potem się szybko umalowałam .

W studio

Właśnie wchodzę do studia , do mojego przesłuchania ze śpiewu zostało 10 min.

- Hej Violu - powiedział Leon i pocałował mnie w policzek.
- Cześć Leosiu
- Wyglądasz bosko
- Ja i mój strój dziękujemy za komplement - uśmiechnęłam się
- Stresujesz się ?
- Stresuję się ? To mało powiedziane
- Nie masz czym , jesteś bardzo utalentowana na pewno zdasz

W tym momencie podeszli do nas :Fran i Cami

- Cześć kochana - powiedziały w tym samym momencie
- Hejka
- Za ile masz pierwsze przesłuchania ??
- 5 min
- Damy ci kilka rad : pierwsza nie stresuj się , druga myśl o czymś przyjemnym i trzecia najważniejsza : Dobrze się baw
- Dziękuję za rad na pewno je wykorzystam
*
- Następna osoba : Violetta Castillo - Krzyknął Pablo

Poszłam w stronę sceny

- Mam pytanie czy może mi pomóc kilka osób ?
- Tak , a kto ? - Zapytała Angie
- Maxi , Cami i Fran
- Dobrze chodźcie na scenę
Po zaśpiewaniu piosenki wszyscy mi gratulowali . Chyba im się spodobało . Teraz czeka mnie tylko egzamin z tańca i z gry na instrumencie . Z tym ostatnim pójdzie mi najłatwiej bo gram od małego , lecz z egzaminem z tańca to już inna sprawa , chociaż tyle ćwiczyłam ,że powinno mi dobrze pójść . Przebrałam się w strój do tańca i od razu mnie zawołano .


Chyba im się podobało. Teraz tylko egzamin z gry na instrumencie i czekanie na wyniki.

- Dziękujemy ci Violetto , wyniki będą ogłoszone po ostatnim przesłuchaniu .
Po egzaminach

- Byłaś świetna - powiedzieli wszyscy moi przyjaciele .
- Dziękuję , teraz muszę tylko czekać na wyniki
- Na pewno się dostałaś , masz wielki talent . - Powiedziała Fran
- Dziękuję za podtrzymywanie mnie na duchu .

Fran

W pewnej chwili ktoś zakrył mi oczy rękami .  Gdy się odwróciłam , to nie mogłam uwierzyć w to co widzę a był to ..

Bu! I oto koniec . Kogo zobaczyła Fran ? Czy German powie Angie co do niej czuję to wszystko i jeszcze więcej w następnym rozdziale . Jeszcze raz dziękuję za ponad 1000 wyświetleń . Mam pytanie z kim ma być Angie ?? Mam nadzieję ,że się wam podobało i warto było czekać  . Ten rozdział dedykuję Gabi ,

2 komentarze:

  1. Oooooooo !!
    Dzięki.
    WYPOCINY ? ! Ty żartujesz tak ?
    Świetny, czekam na next !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa next powinien pojawić się w weekend ale nie obiecuję bo mam duuuużo nauki ;) Oczywiście się postaram . ( Sorry , że z anonima ale nie chce mi się wchodźic na konto )

      Besos ,
      Tinista

      Usuń