wtorek, 5 listopada 2013

Rozdział 2 - Świetnie spędzony dzień oprócz spotkania z osobą

Na początku chcę podziękować za ponad 160 wyświetleń . Kocham Was <3


Violetta 
Odwróciłam się a za mną stali Ramallo i Olga .
- Olga , Ramallo ! - krzyknęłam przytulając się do nich
- Violetta , jak ty wyrosłaś ! Jeszcze nie dawno byłaś taka malutka , a teraz już powoli staje się z ciebie   kobieta - Zaczęła  Olga
- Nie przesadzajmy - zaśmiałam się
- Kochanie , chodźmy po walizki - powiedział mój tata
- Oczywiście

Po odebraniu walizek pojechaliśmy do domu . Wszystko było dobrze dopóki nie weszłam do salonu . Ujrzałam tam Jade dziewczynę mojego taty . Nie przepadam za nią .
- Violetta słoneczko co tam u Ciebie ? - zapytała swoim piskliwym głosem
- Bywało lepiej - odpowiedziałam oschle
- Może pójdziesz ze mną do Spa odprężysz się ?
- Nie dzięki - odpowiedziałam - Wolę zostać w domu i rozpakować się
- No dobrze . Pamiętaj , że jutro twoje urodziny i mam dla ciebie niespodzianke .
- Jaką ? - Zapytałam
- Robię Ci przyjęcie urodzinowe - wykrzyknęła
- Co ? I kto na nich będzie twoi znajomi ? Bo przypominam że ja nie mam przyjaciół przez to że ciągle się przeprowadzamy - Odpowiedziałam ze złością
- No więc zaprosiłam : Angie , twoją babcie , kilka osób dorosłych ,a i jedną osobę w twoim wieku
- Aha. A kim ta osoba będzie ? - Spytałam
- To będzie syn moich znajomych , z którymi robię interesy - Odparł tata wychodząc ze swojego biura
- Tato mogę iść na zakupy żeby kupić sobie coś na jutrzejsze przyjęcie ?- Zapytałam robiąc mina zbitego szczeniaczka
- Tak tylko nie za długo
- Dziękuję ci bardzo , bardzo ,bardzo - Zaczęłam dziękować - Kocham cię
- Dobra leć bo sklepy ci zamkną - Zaśmiał się tata
Pocałowałam go w policzek , pobiegłam na górę po torebkę.Poszłam do moich ulubionych sklepów po dwóch godzinach chodzenia po sklepach kupiłam sobie To . Wracając zaszłam do lodziarni .
- Poproszę trzy gałki - Złożyłam zamówienie
- Jakie smaki ?
- Cookies , toffie i sorbet z gruszek
- Dobrze to będzie 9 złoty
Zapłaciłam , odebrałam lody i wyszłam . Idąc dróżką  ktoś na mnie wpadł moje lody wylądowały na bluzce. Byłam zła . Podniosłam wzrok , ujrzałam tego samego chłopaka na którego wpadłam w samolocie.
- Przepraszam nie zauważyłem cię - Tym razem on mnie przepraszał
- O znów się spotykamy - odpowiedziałam z ironią - Czyli nie tylko ja jestem niezdarna i roztrzepana .
- Na to wychodzi - odparł z uśmiechem - A tak w ogóle to jestem Leon
- Violetta
- Może cię odprowadzę ? - zaproponował
- No nie wiem, nie wiem - Ciągnęłam
- Nie daj się prosić .
- Dobrze
Szliśmy drogą rozmawiając o wszystkim . Zachowaliśmy się jakbyśmy znali się od lat .
- Rozmawiam z tobą tak jakbym znała cię od zawsze
- Ja też
Właśnie w tym momencie potknęłam się o kamyk leżący na chodniku . Na szczęście Leon był nie daleko i mnie złapał . Popatrzyłam w jego piękne zielone oczy , mogłam się w nich rozpłynąć. Po chwili uświadomiłam sobie że gapie się na niego jak głupia .
- Dziękuję -Powiedziałam cicho

Leon

Gdy leżała na moich rękach czułem się jak najszczęśliwszy człowiek na świecie , niestety nic nie może wiecznie trwać .

Violetta  
Leżałam w ramionach Leona , to była wspaniała chwila ale jak na złość musiał mi zadzwonić telefon. 

Rozmowa telefoniczna 
v: Halo ?
g: Violetta dlaczego cię tak długo nie ma ?
v: Już wracam . Będę za 10 minut
g: Dobrze , czekam 
v:Pa pa   

-Kto to był ? - Zapytał
-Mój tata pytał się z ile będę w domu .
-To chodźmy , żeby się nie martwił
- Dobrze
Pod domem Violetty
-Dziękuję
-Za co ? - zapytał Leon
-Za to , że odprowadziłeś mnie pod sam dom
- To była dla mnie przyjemność
- Może przyszedł byś jutro na moje urodziny ?
- Nie mogę idę na przyjęcie znajomych moich rodziców
- Rozumiem
- Podasz mi swój numer ?
- Po co ?
- Po to ,żebym mógł jutro zadzwonić do ciebie i złożyć ci życzenia -
- Ok . Notuj 506-567-826
- Dzięki . To do jutra
Gdy skończyliśmy rozmawiać pocałował mnie w policzek to było magiczne . Znam go jeden a wydaję mi się , że znamy się od lat . Weszłam do domu i od razu pobiegłam do pokoju zanieść torbę z rzeczami na jutro i przebrać się . Wzięłam To . Po przebraniu Olga zawoła nas na obiad.
-I co sobie kupiłaś Violetto - Zapytała Jade
-Pokaże Ci jak zjem - Odpowiedziałam
-Dobrze
- A właśnie tato jak będzie miał na imię chłopak ?
- Leon - Zakrztusiłam się
- Kochanie coś się stało ? - Zapytał z troską tata
- Nie nic prostu się zakrztusiłam
Po zjedzeniu obiadu poszłam do pokoju i zaczęłam pisać w pamiętniku
                 
                                                               Drogi Pamiętniku ,
Dzisiaj wróciłam do Buenos Aires . W ogóle się  tutaj nie zmieniło . Poznałam miłego chłopaka ma na imię Leon znamy się jeden dzień a czujemy jakbyśmy znali się od lat . Jutro moje urodziny Jade urządziła przyjęcie nie za bardzo się cieszę . Jedyny plus tego przyjęcia to to ,że będzie na nich Leon . Nie wie o tym . 

Zamknęłam pamiętnik i poszłam się przebrać w piżamę i umyć zęby . Gdy leżałam w łóżku to zadzwonił mi telefon , a tą osobą był(a).... 
-------------------------------------------------------------------------------------------
Oto drugi rozdział mam nadzieję ,że się podoba . Pewnie zastanawiacie się kto zadzwonił do Violetty . Dowiecie się tego w następnym rozdziale . Komentujcie ponieważ to mnie motywuje do dalszej pracy .
Ten rozdział dedykuję Gabi Verdas pierwszej osobie która skomentowała mój blog . Dziękuje ci bardzo . 
Next może dam dzisiaj najpóźniej jutro . 
                                                                                                           Papa do następnego rozdziału 
                                                                                                                        Tinista 




4 komentarze:

  1. A proszę cię bardzo!
    Jutro !? Dlaczego ?
    Kocham i czekam na next ;*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa .Też cię kocham :*************** <3 <3 <3 <3 <3 <3 Może jeszcze dzisiaj dodam next ale nie obiecuję . Besos Tinista

      Usuń
  2. Naprawde świetne opowiadanie tylko dlaczego Jutro?! ;)
    Nie spodziewałam się że to bedzie Olga i Ramallo ;)
    Kto dzwoni ??? No kto??
    Czekam na next ;)
    Kocham tego bloga i ciebie też ;*
    Pozdrawiam
    Komarek ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za miłe słowa . Wiedziedziałam ,że wszyscy będą zdziwieni że to Olga i Ramallo . Pewnie myśleliście , że to Leon ( haha ) Milioni di baci Tinista

    OdpowiedzUsuń