Na początku jak zawsze chce podziękować za prawie 500 wyświetleń . Jesteście świetni , tylko martwi mnie fakt ,że tylko 2 osoby komentują na tyle wyświetleń . : / . Ten rozdział dedykuję mojej wspótwórczyni bloga +Amelia Gierczyńska oraz mojej drugiej obserwatorce i twórczyni mojego ulubionego opowiadania +Zuzanna Słowik . No dobra nie zanudzam was przechodzę do rozdziału .
---------------------------------------------------------------------------------
Następny dzień
Violetta
Obudziłam się czując ,że coś mokrego liże mnie po twarzy . Otworzyłam oczy był to mój piesek , a nad nim Leon . Z jednej strony się ucieszyłam , że go widzę ale z drugiej zdziwiłam się .
- Witaj śpiąca królewno - powiedział z uśmiechem
- Hej co ty tu robisz tak wcześnie ? - zapytałam
- Wcześnie ? Jest 11:30
- Aha . Poczekaj tu na mnie muszę się ubrać ok ?
- Ok
Podeszłam do szafy i wybrałam to i poszłam się umalować . Te czynności zajęły mi prawie godzinę .
- Już , jeszcze zjem tylko śniadanie i możemy iść - oznajmiłam
- Dobrze , ja tu zostanę i zajmę się twoim pieskiem .
- Świetnie
- A mam jedno pytanie jak się wabi ? - zapytał
- Jeszcze nie wiem
- Może Amor ? ( po hiszpańsku miłość )
- Hmm dobry pomysł - odpowiedziałam - Dobra lecę na dół coś zjeść przynieść ci coś ?
- Nie dzięki , jak wrócisz to spakuj jeszcze strój do tańca
- Ok . Zbiegłam na dół
Leon
Violetta tak ślicznie wyglądała jak spała , ogólnie jest śliczna muszę jej dzisiaj powiedzieć co czuję . A poza tym jej piesek jest taki zabawny , cieszę się ,że podobał się jej mój pomysł na imię . To będzie piękny dzień .
Angie
- German , powinniśmy wymyślić program nauczania dla Violi . - Powiedziałam
- Tak zajmijmy się tym później ok ?
- Dobrze , ale pamiętaj o tym
- Obiecuję
German
Czuję coś do Angie , ale to siostra Marii , a poza tym jestem z Jade . Ale co ja poradzę ,że ona mi się podoba ?
Violetta
Po zjedzonym śniadaniu pobiegłam na górę . Gdy weszłam do pokoju , to zastała Leona ciągnącego się z Amorem przyznam się ,że to imię bardzo mi się podoba .
- Widzę ,że się nie nudzisz - Powiedziałam
- Z tym szczeniaczkiem zabawa nigdy się nie kończy
- Aha dobra możemy nareszczie iść do studia jestem gotowa
- A strój do tańca ? - Zapytał
- Bym zapomniała , dzięki wielkie. (Wzięłam to . )
- Już. Idziemy ?- zapytałam
- Chwilkę jeszcze muszę dokończyć zabawę z Amorkiem - Powiedział
- Leon ! Jeszcze go zobaczysz chodź !
- No dobrze
Gdy byłam na dole poszłam do taty powiedzieć mu że wychodzę . Szliśmy drogą rozmawiając o studio i egzaminach wstępnych
- Najtrudniejszy jest egzamin z tańca , ale tobie na pewno się to uda - powiedzał
- Skąd ta pewność ??
- Stąd ,że taka piękna dziewczyna na pewno umie tańczyć - Zarumieniłam się
Po 10 minutach byliśmy już pod studiem . Poczułam się przeszczęśliwa . Po chwili podeszli do mnie Fran , Cami , Maxi i Andres .
- Hej Violu , hej Leon - Powiedzieli - I co Violu twój tata się zgodził ?
- Hej wszystkim . Tak zgodził się - Powiedziałam
- To super , a teraz przyszłaś zapisać się na egzaminy prawda ?? - Zapytał Maxi
- Dokładnie
- Może spotkamy się po zajęciach w kafejce mojego brata ?- Zaproponowała Fran
- Ja bardzo chętnie pójdę - zakomunikował Leon - A ty Violu
- Bardzo bym chciała , ale tata na pewno się nie zgodzi
- Violu prosimy - Cami , Fran , Maxi i Andres zrobili minę zbitego pieska
- Naprawdę chciałabym , ale nie chce nadwyrężać zaufania taty - Powiedziałam stanowczo
- Leon zrób coś prosimy - Powiedzieli
- Violu , posłuchaj mnie - złapał mnie za ramiona , poczułam się niebiańsko , popatrzyłam w jego szmaragdowe oczy , nie mogłam im odmówić - Chodź z nami poznamy się lepiej , a poza tym będziemy mogli pomóc Ci poćwiczyć piosenkę . No więc ?
- No dobrze - Wszyscy mnie przytulili - Ale teraz dajcie mi się zapisać na egzaminy ok ?
- Ok to widzimy się po zajęciach po Violu - Pożegnali się ze mną i weszli do studia .
Francesca
- Między Violą , a Leonem coś jest mówię wam - Powiedziałam wchodząc do Studia
- Musimy się dowiedzieć - Powiedziała Camilla - I nawet wiem jak
- Jak ? - zapytał się Andres
- Andres ty pójdziesz do Leona i się go o to zapytasz - odparła Camilla
- On mi nie powie
- Przecież jesteś jego najlepszym przyjacielem .
- No dobra pójdę
Andres
Dlaczego ja muszę zawsze odwalać czarną robotę ? No ale cóż mnie też to ciekawi .
- O ! Leon mam do ciebie jedno małe pytano - Zaczepiłem go
- Jakie ?
- Czy między tobą a Violettą coś jest ??
- Nie nie ma , ale mam zamiar jej dzisiaj wyznać co czuję - powiedział szepcząc
- Aha to gratulacje chłopie ! - Klepnąłem go w plecy
- Ale masz być cicho i nikomu się nie wygadać jasne ? - Zapytał groźnie
- Jasne jak słońce . Chodźmy na zajęcia bo się spóźnimy
- A teraz z kim mamy ?
- Gregoriem - Odpowiedziałem
- To chodźmy bo znów będzie wrzeszczał ,że marnujemy jego cenny jak złoto czas
Ludmiła
- Naty widzisz tą nową dziewczynę ? - Wskazałam palcem na chudą szatynkę
- Tak widzę i co z tego ?
- Chodźmy się przywitać - powiedziałam ze swoim wrednym uśmiechem
Szłam w jej stronę aż w końcu wpadłam na nią
- Uważaj jak chodzisz - Krzyknęłam
- Oj przepraszam nie zauważyłam cię - Zaczęła się tłumaczyć - Nic Ci nie jest ??
- Chwila nie wiesz kim jestem ?- zapytałam
- Yyyy Uczennicą tego studia ?
- Posłuchaj sobie kochanieńka Ja jestem L-U-D-M-I-Ł-A gwiazda tej szkoły
Violetta
- ( Diva pomyślałam ) Aha a ja jestem Violetta dziewczyna która chce się tu uczyć miło mi - wciągnęłam przed siebie rękę na przywitanie a ona ją lekko dotknęła jakby była brudna czy coś
- Przepraszam ale muszę już iść - rzuciłam i poszłam do pokoju nauczycielskiego . Otworzył mi mężczyzna z kręconymi czarnymi włosami w czerwonych okularach . Wydawał się być miły .
- Dzień dobry nazywam się Violetta Castillo chciałabym się zapisać na egzaminy wstępne .
- Dzieńdobry czy ty nie jesteś siostrzenicą Angie ?? - Zapytał
- Tak to ja
- Angie dużo opowiadała o tobie , same dobre rzeczy . Mówiła także ,że masz wielki talent muzyczny
- Na prawdę opowiadała panu o mnie ???
- Po pierwsze nie panie tylko Beto , a po drugie masz tu formulaż zgłoszeniowy - Podał mi kartkę
- Wypełnij ją a potem przynieś mi lub innemu nauczcielowi ok ??
- Oczywiście
Kiedy skończłam wypełniać formulaż , zzaniosłam go do pokoju nauczycielskiego tym razem otworzył mi chudy mężczyzna z krótkimi czrnmi włosami w niebieskiej koszuli
- Tak słucham ?
- Ja chciłabym oddać mój formulaż zgłoszeniowy
- Czy ty nie jesteś przypadkiem Violetta Castillo sioestrzenica Angie ?
- Tak to ja. Widzę ,że wszyscy mnie tu znają - Zaśmiałam się
- Miło mi cię poznać Violetto nazywam się Pablo i jestem drektorem tego studia .
- Mnie również miło pana poznać .
- Więc tak informacje dotyczące egzamniów pierwsza sprawa będziesz zdawać w pierwszym termine czyli za dwa tygodnie , druga są trzy egzaminy pierwszy za śpiewu , drugi z tańca ,a trzeci z grania na instrumencie , jeżeli zdsz te wszstkie egzaminy to dostajesz się do studia . wyniki będą następnego dnia po przesłuchaniach . To wszytko , jakies pytania ?
- Nie niemam już żadnych pytań dziękuję - odpowiedziałam
- Czekasz na kogoś ?
- Tak na Leona , Camillę , Francescę , Maxiego i Andresa
- Aha kończą zajęcia z 30 minut , jeżli chcesz to mogę Cię oprowadzić po Studiu opowiedzieć co nim co nieco .
- Naprawdę zrobił by pan to dla mnie ?
- Po pierwsze nie pan tylko Pablo a po drugie z przyjemnością Chodźmy
- Pierwsze miejszce jakie chciałbym ci pokazać to sala muzyczna to tutaj ćwiczymy grę na instrumentach
później jest sala taneczna w której ćwiczymy układy do piosenek
A to jest sala występowa ( notka od Autorki nie mogłam znaleźć zdjęcia więc napiszę o niej ) Na niej
ćwiczymy do występów oraz pokazujemy prezentacje na ocenę . I jak podoba ci się tutaj ?
- Oczywiśćie to miejsce jest jak spełnienie moich marzeń dziękuję za oprowadzenie .
- Nie ma za co . Nie długo może i ty będziesz się tu uczyć - Dodał z uśmiechem - A teraz przepraszam muszę zająć się papierkową robotą . Twoi znajomi powinni być za 2 minuty .
- Do widzenia i miłego dnia . - Pożegnałam się
Niedługo potem przyszli moi przyjaciele i poszliśmy w umówione miejsce
W resto barze
- Co zamawiacie ? - zapytała Fran
- Ja poproszę koktajl bananowy - odpowiedział Leon - A ty Violu ?
- Ja poproszę to samo
- A ja , maxi i andres poprosimy koktajl pomarańczowy
- Ok czyli 2 razy koktajl bananowy i 4 razy koktajl pomarańczowy ?
- 3 trzy razy koktajl pomarańczowy - powiedział Andres
- 4 bo jeszcze ja - odpowiedziała fran
- Aha ok
- Violu opowiedz nam coś o sobie - Powiedziała Cami
-No więc tak mam na imię Violetta , mój tata to inżynier , ale zabawia się także w nadopiekuńczą niańkę , Moja ciocia to Angie .
- Ta Angie która nas uczy ?? - Zapytał Maxi
- Tak ta , mam też pieska o imieniu Amor
- Jaka rasa i kto wymyślił mu imię - Zapytała Fran
- Jack Russel Terrier , a imię .... - Już miałam powiedzieć kto lecz Leon mi przerwał
- Wymyśliłem mu ja - Powiedział dumnie
- Aha -odparła Fran
- A masz jego zdjęcie
- Oczwiście już wam pokazuje - wyjęłam telefo z torebki
w jednej chwili wszyscy powiedzieli
- oooo jaki słodki
- A ja się z nim bawiłem - przechwalał się Leon
- O ty farciażu ! - Powiedział Andres
- Violu , a może przyjdę z Camillią do ciebie jutro po zajęciach ?
- Z miłą chęcią .
Rozmawialiśm jeszcze kilka godzin , aż wkocu zadzwonił mój telefo , a był(a) to ..............
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Bu ! Oto pierwsza część następnego rozdziału . Jak wam się podoba ? Pewnie zrzera was ciekawość kto to był . Dowiecie się tego w drugiej części która będzie niebawem . A i PRZEPRASZAM BARDZO za to , że nie napisałam go wcześniej . WYBACZCIE ,ale musiałam zająć się moją stroną na fb . Jak zawsze czekam na komentarze . Jeżeli macie jakieś pytania do bohaterów to zapraszam w zakładkę Zapytaj bohatera , a jeżeli macie do mnie pytania to też możecie je tam zadać , jednakże przypominam ,że mam aska , maila i Google +, na którego wchodzę codziennie po kilka razy . No dobra nie zanuzam was więcej .
To do następnego , całusy
Tinista





bardzo fajny!
OdpowiedzUsuńCzeka.m!
Sr... Ale na tlf.
Cieszę się , że ci się podoba . Chociaż mam wrażenie ,że jest za dużo dialogów .
UsuńNext dzisiaj
całusy
Tinista
Droga Gabi weszłam na twojego bloga , bardzo mi się podoba dziękuję za zaproszenie . Ładnie piszesz . Masz bardzo ładny wygląd bloga , A i przeprszam , że tu komentuje , ale na twojej stronie nie mogłam dodać komentarza
UsuńCałuski <3 :***
Tinista
Świetny
OdpowiedzUsuńLeoś dumny bo wymyślił imię AMOR *.* pieknie
Andres smutny bo nie pobawił się z pieskiem ;(
Kiedyś napewno się pobawisz Andres ;)
A dialogów jest w sam raz ;3
Czekam na next
Pozdrawiam
Komarek ;*
P. S.
UsuńZawsze czegoś zapominam ;)
Ładne ciuszki ;3
To tyle
To do nastepnego ;)
Cieszę się ,że ci się podoba . Next już wstawiony . Na pewno ci się spodoba .
UsuńCałuski :**** <3 <3
Tinista